Kawały tekstowe


Wyświetlono archiwalną wersję tematu "Kawały tekstowe" z forum streetwarriors.pl/forum/



Strona 1 z 31, 2, 3


frytol - Czw Paź 06, 2005 5:28 pm

Pilne pytane. Prosze o pomoc. Potrzebuje wyczerpujacej odpowiedzi. Z góry dziekuje. Jakis czas temu zaczalem podejrzewac
swoja zone o zdrade. Skad sie dowiedzialem. No bo zachowywala sie typowo dla takich sytuacji. Gdy odbieralem telefon w
domu, po drugiej stronie odkladano sluchawke. Miala czesto spotkania z kolezankami, niespodziewane wyjscia na kawe czy
po ksiazke. Na pytanie "z kim z naszych wspólnych znajomych sie spotyka", odpowiadala, ze sa to nowe przyjaciólki i ja
ich nie znam. Zazwyczaj czekam na taksówke, która ona wraca do domu, jednak zona wysiada kilkaset metrów wczesniej i
reszte drogi idzie na nogach, tak ze nigdy nie widze jakim samochodem przyjezdza i z kim. Kiedys wzialem jej komórke,
tylko aby zobaczyc która godzina. Wtedy ona po prostu dostala szalu i zakazala dotykac jej telefonu. Przez caly ten czas
nie moglem sie zdecydowac, by porozmawiac z nia o tym wszystkim. Pewnie nie dowiedzialbym sie prawdy, gdyby nie
przypadek. Pewnej nocy zona niespodziewanie gdzies wyszla. Ja sie zainteresowalem, ze cos nie tak. Wyszedlem na
zewnatrz. Postanowilem schowac sie za naszym samochodem, skad byl doskonaly widok na cala ulice, co pozwoliloby mi
zobaczyc, do jakiego samochodu wsiadzie. Kucnalem przy swoim wozie i nagle z niepokojem zauwazylem, ze tarcze hamulcowe
przy przednich kolach maja jakies brunatne plamy, podobne do rdzy. Prosze mi odpowiedziec, czy ja moge jezdzic z takimi
tarczami hamulcowymi, czy trzeba je stoczyc? Jezeli natomiast trzeba ja wymienic, to czy mozna zamontowac tanszy
zamiennik, a nie oryginalne, a jezeli tak, to które najlepiej?

Jurgen - Pią Paź 07, 2005 2:13 pm

jakas plaga odgrzewanych kawalow
nds - Wto Lis 15, 2005 10:06 pm

Pozwoliłem sobie zmienić temat i poświęcić cały wątek na kawały tekstowe. Proponuję zamiast komentować poszczególne dowcipy, wklejać kolejne.

* * *

Informatyk rozmawia ze swoimi przyjaciólmi po fachu:
- Wczoraj w nocnym klubie poznalem swietna blondyne!
- Och Ty szczesciarzu!
- Zaprosilem ja do siebie, wypilismy troche, zaczelismy sie dotykac...
- I co? I co?
- No a ona mówi: "Rozbierz mnie!"
- Nie moze byc!
- Zdjalem z niej spódniczke, potem majteczki, polozylem na stole tuz
obok laptopa...
- Nie pierdol ! Kupiles laptopa? A procesor jaki?

* * *

Autentyczne dialogi, które padły w sądach - słowo w słowo. Nagrane i opublikowane przez reporterów sądowych."

P: Kiedy są Pana Urodziny?
O: 15. lipca.
P: Którego roku?
O: Każdego roku.

P: Ta amnezja ogranicza całkowicie Pana zdolność do zapamiętywania?
O: Tak.
P: W jaki sposób się ona objawia?
O: Ja zapominam.
P: Pan zapomina. Może nam Pan podać jakiś przyklad czegoś, co Pan zapomniał?

P: Ile lat ma Pani syn, ten, który z Panią mieszka?
O: 38 albo 35, stale mi się myli.
P: Jak długo on już z Panią mieszka ?
O: 45 lat.

P: Co powiedział Pani mąż tamtego poranka, jak się Pani obudziła?
O: On powiedział: \"Gdzie ja jestem Cathy ?\"
P: Dlaczego to Panią tak zdenerwowało ?
O: Ja mam na imię Susan.

P: No więc Panie Doktorze, czy to nie jest tak, ze jak człowiek umrze we
śnie, to zauważy to dopiero jak się obudzi?

P: Pani najmłodszy syn, ten 25-letni, w jakim jest wieku?

P: Był Pan obecny przy tym, jak zrobiono Panu zdjęcie?

P: Poczęcie dziecka nastapiło więc 8 sierpnia?
O: Tak.
P: Co Pani w tym czasie robiła?

P: Ona miała troje dzieci, zgadza się?
O: Tak.
P: Ilu było chłopców?
O: Żadnego.
P: Były więc jakieś dziewczynki?

P: Jak zakończyło się Pani pierwsze małżeństwo?
O: Śmiercią.
P: Czyją śmiercią ?

P: Może Pani opisać tą osobę?
O: On był średniego wzrostu i miał brodę.
P: Czy to była kobieta, czy mężczyzna?

P: Panie Doktorze ilu autopsji dokonał Pan na zwłokach?
O: Wszystkie moje autopsje dokonuję na zwłokach.

P: Na wszystkie pytania musisz odpowiedzieć slownie, OK? Do której szkoły chodziłeś?
O: Słownie.

P: Przypomina sobie Pan, o której zaczął Pan autopsję?
O: Autopsję zacząłem o godzinie 8:30 .
P: Czy Mr. Denningten był wtedy martwy?
O: Nie, siedział na stole i dziwił sie, dlaczego dokonuje na nim autopsji.

P: Czy ma Pani kwalifikacje, aby oddać próbę moczu?

P: Panie Doktorze, zanim rozpoczął Pan autopsję, zbadal Pan puls?
O: Nie.
P: Zmierzył Pan ciśnienie ?
O: Nie.
P: Sprawdził Pan oddech?
O: Nie.
P: A więc jest możliwe, że pacjent jeszcze żył, kiedy dokonywał Pan
autopsji?
O: Nie.
P: Jak może być Pan tak pewny, Panie Doktorze?
O: Ponieważ jego mózg stał w słoju na moim stole.
P: Czy pomimo tego, mogło być możliwe, że pacjent byl jeszcze przy życiu?
O: Tak, bylo możliwe, że jeszcze żyl i praktykował gdzieś jako adwokat.
MARCIN--Ibiza - Pią Lis 18, 2005 7:17 pm

Idzie wędkarz przez las z dwoma wiadrami pełnymi ryb, gdy nagle spotyka
strażnika.
- Udany połów. Mam nadzieję, że ma pan kartę wędkarza?
- Nie mam, ale to są moje rybki z akwarium.
- Rybki z akwarium?
- Wpuszczam rybki do wiaderka, idę nad jezioro, wypuszczam je, żeby sobie
popływały i kiedy klasnę dwa razy, wracają do wiaderek.
Strażnik nie uwierzył, więc obaj idą nad jezioro. Wędkarz wypuszcza
wszystkie ryby do wody i czeka. Mija piętnaście minut i nic.
Zniecierpliwiony strażnik pyta:
- No i co? Niech pan je woła!
- Kogo?
- Rybki!
- Jakie rybki?

Reporter - Pią Lis 18, 2005 7:44 pm

hehehehee
Marcina jest najlepszy hahaha

Jest wierzowiec i są dwie kobiety Blondynka i Brunetka
Razem wyskoczyły z 8-go piętra która pierwsza spadnie ???? (...)

... Brunetka bo blondynka zapyta o droge

hehehe

------------------------------------------------------------------------------------------

Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, wątroba mnie strasznie boli!
- A pije pan wódkę??? - pyta się lekarz
- Piję, ale nie pomaga

------------------------------------------------------------------------------------------

Trzech pijaków siedzi w poczekalni na dworcu i piją wódę. Słyszą pociąg, wybiegają na peron, dwóch wsiadło, trzeci potknął się i pociąg mu uciekł. Podnosi go
policjant:
-no i widzi pan do czego wódka doprowadza?
-widze.najgorsze jest to, ze ja miałem jechać, a oni mnie tylko odprowadzali!

------------------------------------------------------------------------------------------

Siedzi wedkarz z cegłą na głowie, przechodzi kobieta i pyta:
- Czemu pan siedzi z cegłą na głowie?
- Jak mi pani się odda, to pani powiem.
na to oburzona kobieta policzkuje go i odchodzi. Jednak kobieca ciekawość wygrywa. Babka wraca i mówi:
- Dobrze, oddam się panu.
Idą w krzaczki, zrobili to co mieli. Wędkarz siada, kładzie cegłe na głowie. Kobieta się pyta:
- To po co jest ta cegła?
- Siedzę tu od rana, ryby nie złowilem żadnej, a pani jest już trzecia
gabar5 - Pią Lis 18, 2005 8:44 pm

Nowy Jork, Central Park. Małą dziewczynkę atakuje pitbull.
Podbiega młody mężczyzna i unieszkodliwia psa. Obserwujący
całe zajście policjant podchodzi i mówi:
- Jest pan bohaterem. W jutrzejszych gazetach napiszą: "Nowojorczyk
uratował życie dziecku!"
- Ale ja nie jestem z Nowego Jorku...
- Nie szkodzi, będzie: "Bohaterski Amerykanin uratował dziecko!"
- Ale ja nie jestem z Ameryki...
- To skąd pan jest?
- Z Palestyny.
Nazajutrz w gazetach napisano:
"Islamski terrorysta zamordował amerykańskiego psa".

Skazali goscia na smierc. Jednak byl tak gruby, ze sie nie miescil na krzesle elektrycznym. Zarzadzili diete. Po tygodniu o chlebie i wodzie - koles zamiast schudnac, przytyl 10 kilo. Na krzeslo nijak sie nie miesci. Zarzadzili tylko wode - znow przytyl 10 kg. Postanowili nic mu nie dawac. Kolo zamiast chudnac, poprawil sie o 10 kg.
- Co jest, kurde? Czemu nie chudniesz?
- Jakos nie mam motywacji...

Do spowiedzi przyszedł facet i mówi:
- Wybacz mi Ojcze, bo zgrzeszyłem... strasznie przeklinałem i to w niedzielę
- No cóż... odmów 3 razy "Zdrowaś Mario" i staraj się uważać na swój język..
- Ale ojcze chciałbym wytłumaczyć okoliczności - otóż w niedzielę zamiast do Kościoła wybrałem się z przyjaciółmi na partyjkę golfa. Już na pierwszym dołku nie wyszło mi uderzenie i posłałem piłeczkę między drzewa...
- I to Cię tak zdenerwowało, że zakląłeś
- Nie, ponieważ okazało się, że piłeczka szczęśliwie upadła w miejsce, z którego można było oddać czysty strzał w kierunku dołka, ale jak podchodziłem do miejsca, w którym leżała piłeczka nagle przybiegła wiewiórka, porwała mi ją i uciekła na drzewo...
- I wtedy właśnie zakląłeś
- Nie, ponieważ zaraz potem wiewiórkę chwycił orzeł i odleciał...
- I to Cię tak zdenerwowało, że zacząłeś kląć?
- Otóż nie, bo wiewiórka wypuściła piłeczkę, a ta spadła jakieś 10 cm od dołka...
- No i nie mów, że kurwa spierdoliłeś to uderzenie?!

...przyjeżdża inwalida nad magicze jeziorko wózkiem inwalidzkim i patrzy a tam kobieta zanurza do połowy ucietą noge w jeziorku wyjumuje i odrasta jej noga,patrzy dalej męszczyzna bez reki zanuża kikut i po chwili wyjmuje i ręka odrasta.Inwalida rozpędza wózek wieżdża do jeziorka i wyjeżdża na nowych oponach...

Rozmawia dwóch Ukraińców:-
Wiesz jak w Polsce mają zajebiście?
Wstajesz rano... zajebiste śniadanie... potem sex, sex, sex
do południa...
potem zajebisty obiad...
potem sex, sex, sex do wieczora...
potem zajebista kolacja.... potem sex, sex, sex.... potem
idziesz spać....
- A byłeś tam?
- Nie, siostra była.

W pewnym mieście zorganizowano zawody w piciu napoju narodowego. (Teraz mówi komentator na tych zawodach.)
- Proszę państwa, na scenę wychodzi zawodnik francuski, będzie pił napój narodowy Francji, tj. wino butelkami. I pierwsza, druga, ..., piąta i złamał się, złamał się zawodnik francuski.
- Ale na scenę wchodzi zawodnik polski, będzie pił napój narodowy Polski, tj. Żytnią butelkami. No i pierwsza, druga, ..., dziesiąta i złamał się, złamał się zawodnik polski.
- Ale na scenę wychodzi główny faworyt zawodnik rosyjski, będzie pił napój narodowy Rosji, tj. bimber czerpakiem prosto z wiadra. No i pierwszy czerpak, drugi, ..., piętnasty i złamał się, złamał się czerpak, zawodnik rosyjski będzie pił bimber prosto z wiadra.

Synek wszedł do sypialni rodziców w momencie gdy ojciec zakładał
prezerwatywę. Próbując ukryć swą erekcję ojciec położył się na łóżku i
zagląda pod nie.
- Co ty robisz tato?
- Emmm... szukam kota, widziałem że wchodził pod łóżko.
- I co, chcesz go wyruchać?

Chłopak w aptece kupuje prezerwatywy, przebiera w nich,
dobiera rozmiary i po kolei wymienia różne smaki:
- Poproszę truskawkową, bananową, o i malinową też poproszę...
Na co stojąca za nim 80-letnia babcia:
- Panie!!! Będziesz się pan pierdolił czy kompot gotował??,

Kobiety przekuwają sobie uszy, nosy, pępki, brodawki rodzą dzieci, często mają cesarkę, wstrzykuj± silikon w różne części ciała, depilują gorącym woskiem włosy na nogach, pod nosem, na wzgórkach łonowych, robią sobie lifting, tatuaże, odsysają sobie tłuszcz, zmniejszają pośladki, usuwają żebra, operują biusty, usuwają skórki na palcach i nie można ich posuwać w dupę, bo to Boli......!!!!!!!!!!!!????
MARCIN--Ibiza - Sob Lis 19, 2005 1:09 am

Na pogotowie przywieźli faceta z nożem wbitym między żebra.
Lekarz przyjmujący:
- Boli pana?
- Tylko jak się śmieję

.....................................................

Miedzy Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim
miał się rozegrać turniej bokserski.
Jednak dzień przed turniejem
zawodnik radziecki złamał sobie rękę podczas treningu.
Na to jego trenerzy sobie myślą:
"Jeśli nikogo nie postawimy na ringu, to co sobie pomyślą o nas Amerykanie!
Musimy kogoś niezwłocznie znaleźć!".
I poszli szukać. Patrzą, a tu Iwan orze pole.
Trenerzy podeszli do niego i mówią:
Iwan, jak wytrzymasz jedna rundę na ringu bokserskim,
to dostaniesz 100 dolarów.
Ano, wytrzymam... odparł Iwan.
Nadszedł dzień rozgrywki.
Trenerzy radzieccy ustawili Iwana na ringu i obserwują.
Walka się rozpoczęła. Iwan stoi pośrodku i rozgląda się,
bo przecież tu tak kolorowo, światełka, kamery, pełno ludzi, wszyscy patrzą się na niego.
Tylko jakiś facet lata dookoła niego i bije go po twarzy.
Koniec rundy pierwszej.
Trenerzy radzieccy podbiegli do Iwana i mówią:
Iwan, jak wytrzymasz druga rundę, to dostaniesz 200 dolarów! Ano, wytrzymam.
Rozpoczęła się runda druga. Iwan znowu się rozgląda dookoła,
bo nigdy w życiu nie był na zawodach bokserskich.
I znowu jakiś facet lata i bije go po twarzy.
Koniec rundy drugiej.
Radzieccy trenerzy podbiegają do Iwana i mówią:
Iwan, jak wytrzymasz trzecia rundę, to dostaniesz 500 dolarów! Wytrzymam, wytrzymam.
Runda trzecia. Iwan znowu się rozgląda
i znowu jakiś facet biega dookoła niego i bije go po twarzy.
Koniec rundy trzeciej.
Bardzo podekscytowani trenerzy podbiegają do Iwana i z entuzjazmem proponują:
Iwan, jak wytrzymasz czwarta rundę, to dostaniesz 1000 dolarów!
Teraz, k**** nie wytrzymam! Teraz mu wpier****! odpowiada Iwan.

.........................................................

Tatko rano wybierał się do pracy. W łazience mamcia go dopadła, gdyż chciało
jej się bardzo seksu. Więc zaczęli uprawiać miłość fizyczną. W pozycji 'na
pieska'. Nagle w drzwiach stanął Jasio. 'Kurde, muszę wybrnąć z tej
niezręcznej sytuacji' - pomyślał tatko.
- A ty, niedobra! Ty... ! - ryknął tatko i zaczął walić mamcię w dupę. Nie
będziesz już Jasia więcej biła... A masz... !
A Jasio krzyczy:
- Super tatko, super! Wyru....j jeszcze kota, żeby mnie nie drapał!

................................

Ojciec przychodzi do pokoju Jasia i sie pyta:
-Jasiu, czemu zawijasz tego chomika w taśmę klejącą
-Zeby nie pękł jak bede go pier....ł

.....................

Dlaczego kobieta ma o jeden zwój mózgowy więcej od konia?
Żeby w czasie zmywania podłogi nie piła wody z wiadra
.....................................

Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa. Pierwsze uderzenie
żony i piłka rozbija okno domku stojącego obok pola. Mąż trochę się
zdenerwował:
- Mówiłem, żebyś uważała, a teraz trzeba będzie tam iść, przepraszać i może nawet zapłacić.
Idą do domku i pukają do drzwi. Miły głos mężczyzny zaprasza do środka.
Wchodzą. Rozbite szkło, zniszczona stara waza i siedzący na kanapie facet.
- Czy to wy zbiliście szybę?
- Przepraszamy bardzo.
- Właściwie to nie ma za co. Jestem dżinem, który był uwięziony w tej wazie kilkaset lat. Teraz powinienem spełnić trzy życzenia. Nie obrazicie się, jak spełnię wam po jednym, sam zostawiając sobie jedno na koniec?
- Nie, tak jest świetnie - mówi mąż. - Chciałbym dostawać milion dolarów co roku.
- Nie ma problemu. Do tego gwarantuję, że będziesz bardzo długo żył. A ty, młoda kobieto?
- Chciałabym mieć ogromny dom w każdym państwie. Z najlepszą służbą na świecie.
- Mówisz, masz - odpowiada dżin - Do tego obiecuję ci, że do żadnego z nich nikt się nigdy nie włamie.
- A jakie jest twoje życzenie, dżinie? - pyta małżeństwo.
- Ponieważ tak długo byłem uwięziony, nie marzę o niczym innym, jak o seksie z tobą - zwraca się do kobiety.
- I co ty na to, kochanie? - pyta mąż.
- Mamy tyle kasy i domy... Ja się zgadzam.
Żona kolesia idzie z dżinem na pięterko... Całe popołudnie kochają się. Dżin jest wręcz nienasycony. Po czterech godzinach nieustannego seksu dżin złazi z kobiety, patrzy jej prosto w oczy i pyta:
- W jakim wieku jesteście?
- Oboje mamy po 35 lat.
- Pieprzysz... 35 lat i wierzycie w dżina?!
nds - Sro Gru 14, 2005 9:15 pm

Podobno autentyczne:

Wieża: Żeby uniknąć hałasu, odchylcie kurs o 45 stopni w prawo.
Pilot: Jaki hałas możemy zrobia na wys. 35000 stóp?
Wieża: Taki kiedy wasz 707 uderzy w tego 727, którego macie przed sobą...

Wieża: Jesteście Airbus 320 czy 340?
Pilot: Oczywiście, ze Airbus 340.
Wieża: W taki razie niech pan bedzie łaskaw włączyć przed startem pozostałe dwa silniki.

Pilot: Dzień dobry Bratysławo.
Wieża: Dzien dobry. Dla informacji - mówi Wieden.
Pilot: Wieden?
Wieża: Tak.
Pilot: Ale dlaczego, my chcieliśmy do Bratysławy.
Wieża: OK w takim razie przerwijcie lądowanie i skręćcie w lewo...

Pilot Alitalia, któremu piorun wyłączył pół kokpitu: Skoro wszystko wysiadło, nic już nie działa, wysokościomierz nic nie pokazuje....
Po pieciu minutach nadawania odzywa sie pilot innego samolotu:
- Zamknij sie, umieraj jak meżczyzna...

Pilot: Mamy mało paliwa. Pilnie prosimy o instrukcje...
Wieża: Jaka jest wasza pozycja. Nie ma was na radarze.
Pilot: Stoimy na pasie nr 2 i już całą wieczność czekamy na cysternę.

Pilot: Prosimy o pozwolenie na start.
Wieża: Sorry, ale nie mamy waszego planu lotu, dokąd lecicie?
Pilot: Do Saltzburga, jak w każdy poniedzialek...
Wieża: DZISIAJ JEST WTOREK
Pilot: No to super, czyli mamy wolne...

Wieża: Wasza wysokość i pozycja?
Pilot: Mam 180 cm wzrostu i siedze z przodu po lewej...

Wieża: Macie dość paliwa czy nie?
Pilot: Tak.
Wieża: Tak, co?
Pilot: Tak, prosze pana.

Wieża: Podajcie oczekiwany czas przylotu.
Pilot: Wtorek by pasował....
gabar5 - Sro Gru 14, 2005 10:19 pm

> Prawdziwa rozmowa nagrana na czestotliwosci morskiej
> alarmowej canal 106 pomiedzy Hiszpanami a Amerykanami 16 X 1997
> roku.
>
> Hiszpanie:
> ( w tel slychac trzaski)...Tu mowi A-853, prosimy zmiencie
> kurs o 15 stopni aby uniknac kolizji, idziecie wprost na nas,
>
> odleglosc 25 mil morskich.
>
> Amerykanie:
> (trzaski w tle)...Sugerujemy wam zmiane kursu o 15 stopni na
> polnoc aby uniknac kolizji
>
>
> Hiszpanie:
> Negatywnie...Powtarzamy : zmiencie swoj kurs o 15 stopni na
>
> poludnie aby unknac zderzenia....
>
> Amerykanie:
> ( slychac inny glos) Tu mowi kapitan jednostki morskiej
> Stanow Zjednoczonych Ameryki, w dalszym ciagu sugerujemy, zmiencie
> swoj kurs o 15 stopni na polnoc, aby uniknac kolizji.
>
>
> Hiszpanie:
> Nie mozemy podjac takiej decyzji, gdyz nie uwazamy jej za
> sluszna,
> ani mozliwa w tym momencie!!! Zmiencie swoj kurs o 15 stopni
> na
> poludnie inaczej dojdzie do kolizji...!!!!
>
> Amerykanie:
> TU MOWI KAPITAN RICHARD JAMES, KTORY DOWODZI LOTNISKOWCEM
> USS LINCOLN,MARYNARKI WOJENNEJ STANOW ZJEDNOCZONYCH...!!!!
> DRUGIEGO CO DO WIELKOSCI OKRETU FLOTY AMERYKANSKIEJ, JEDNOCZESNIE
> INFORMUJE, ZEJESTEMY ESKORTOWANI PRZEZ 4 OKRETY PODWODNE,
> 6 NISZCZYCIELI I 2 KRAZOWNIKI,UDAJEMY SIE W KIERUNKU ZATOKI
> PERSKIEJ W CELU PRZEPROWADZENIA MANEWROW!
> NIE SUGERUJE, A ZADAM, ABYSCIE ZMIENILI KURS O 15 STOPNI!!!!
> W PRZECIWNYM RAZIE BEDZIEMY MUSIELI PODJAC DZIALANIA
> KONIECZNE ABY ZAGWARANTOWAC BEZPIECZENSTWO TAK> OKRETU, JAK
> ZJEDNOCZONEJ SILY TEJ KOALICJI. WY NALEZYCIE DO PANSTWA
> SPRZYMIERZONEGO, JESTESCIE CZLONKIEM NATO I TEJ KOALICJI...ZADAM
> STANOWCZO PODPORZADKOWANIA I ZMIANY KURSU...!!!!
>
>
> Hiszpanie:
> Tu mowi Juan Manuel Salas Alcantara. Jestemy we dwoch,
> eskortuje nas nasz pies, mamy ze soba nasze jedzenie, dwa piwa i
> kanarka,ktory teraz spi...Mamy za soba poparcie Radia La Coruna i
> kanalu 106 alarmow morskich...NIE UDAJEMY SIE W ZADNE MIEJSCE I
> MOWIMY DO WAS Z LADU STALEGO,Z LATARNI MORSKIEJ A-853, Z WYBRZEZA
> GALICJI. NIEMAMY ZADNEJ GOWNIANEJ INFORMACJI KTORE MIEJSCE
> ZAJMUJEMY W RANKINGU WSROD HISZPANSKICH LATARNI MORSKICH...
> MOZECIE PRZEDSIEWZIAC SRODKI NA JAKIE TYLKO WAM PRZYJDZIE
> OCHOTA,ABY ZAPEWNIC BEZPIECZENSTWO WASZEGO ZASRANEGO OKRETU,
> KTORY ZA CHWILE ROZBIJE SIE O SKALY, DLATEGO RAZ JESZCZE
> SUGERUJEMY ZMIANE KURSU O 15 STOPNI NA POLUDNIE, ABY UNIKNAC
> KOLIZJI, OK?????
nds - Sob Gru 24, 2005 7:18 pm

- czym zabić człowieka-pająka?
- człowiekiem-kapciem!
Tomek-vectra - Sob Gru 31, 2005 12:13 am

No to teraz ja:
-------------------------------------------------------------------------------------
Chłopak odprowadza swoja dziewczynę do domu po imprezie.
Kiedy dochodzą do klatki, facet czuje się na wygranej pozycji,
podpiera się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny:
-kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczke.. .
-tutaj? jesteś nienormalny .
-noooo, tak szybciutko, nic się nie stanie.. .
-nie! a jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci,
albo jakiś sąsiad i mnie rozpozna.. .
-ale to tylko "laska", nic więcej... kobieto.. .
-nie, a jak ktoś będzie wychodził. .
-no dawaj nie bądź taka...
-powiedziałam ci ze nie i koniec!
-no weź, tu się schylisz i nikt cię nie zobaczy, głupia . -nie!
W tym momencie pojawia się siostra dziewczyny.
w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi:
-Tata mówi ze już wyrzuciliśmy śmieci i masz
mu zrobić tą laske do cholery,
a jak nie to ja mu zrobię. a jak nie, to tata mówi ze zejdzie i mu zrobi,
tylko niech zdejmie rękę z tego kurewskiego
domofonu bo jest 3 w nocy do cholera.
-------------------------------------------------------------------------------------
Nocą idzie dziewczynka ok.8 lat przez park. Chce zapalić papierosa,
napotyka grupę mężczyzn i pyta: -macie fajkę?
-mamy ale ,musisz nam wszystkim obciągnąć laske
(jest ciemno więc nie widzi ich twarzy)
Obciągnęła laskę więc dostaje papierosa. Ale nie ma zapalniczki.
-a macie ogień?
-mamy , ogień dostaniesz za darmo.
Mężczyzna odpala zapałkę i oświetla twarz dziewczyny.
-Ola!!!
-tata!!!
-ty palisz!!!!
-------------------------------------------------------------------------------------
Wchodzi kobieta do sklepu i mówi:- Poproszę ogórka.
Ekspedient pyta:- W całości czy w plasterkach?
Kobieta z oburzeniem mówi:-
A co ty sobie kurwa myślisz, że ja mam pizdę na żetony!
-------------------------------------------------------------------------------------
Spotyka się dwóch kumpli i jeden pyta drugiego:
-Stary, a łechtaczka to jest to z przodu czy z tyłu...?
-z przodu a co?- zadziwiony kolega odpowiada
-nie nie nic...., bo widzisz, ja przez dwie godziny hemoroidy pieściłem.
-------------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi mały chłopczyk do burdelu
w jednej ręce trzyma na smyczy zdechłą żabę
a w drugiej świnkę-skarbonkę.
Wchodzi, a burdel-mama na niego oczy:
-Chłopczyku co ty robisz w takim miejscu,
jesteś za mały żeby odwiedzać takie lokale.
Na to chłopczyk:
-Psysedłem tutaj bo chciałbym dziwkę z AIDSem!!!!!!!!
-Ależ chłopcze: po pierwsze jesteś za mały na takie rzeczy, a po drugie
nie mamy tutaj dziewczyn z AIDSem - mówi burdel-mama!!
Chłopczyk:
-Ale plose pani ja chcem dziwkę z AIDSem, ja zapłacę
Po chwili chłopiec rozbija świnkę skarbonkę o blat stołu
i wysypują się same pięćdziesiątki, setki, dwusetki
Burdel-mama zrobiła ogromne oczy i mówi (łakoma na kasę!!)
-Dobrze chłopczyku znajdę ci dziwkę z AIDSem
ale musisz mi powiedzieć po co ci ona.
-OK - powiedział chłopiec i zaczyna opowiadać:
- Więc tak - jak ta pani z AIDSem mnie wykorzysta
to wtedy ten AIDS przejdzie na mnie.
- No tak - rzekła burdel-mama
-A my mamy w domu pokojówkę, co mnie czasem wykorzystuje
- No tak - rzekła burdel-mama
-no i casem mój kochany tatuś
odwozi wiecorem tą pokojówkę do domu wiecorem
i po drodze w lesie ją wykorzystuje
- to wtedy ten AIDS przejdzie i na mojego kochanego tatusia
- Burdel-mama przytakuje ze zdziwieniem!
- No a jak mój kochany tatuś wraca
to w nocy casem się kocha z moją kochaną mamusią
i wtedy ten AIDS przejdzie i na moją kochaną mamusię.
- No tak !!- rozczarowana burdel-mama.
-A zważając na fakt, iż rano jak tatuś mój kochany
wychodzi do pracy to przyjeżdża śmieciarz
i też casem wykorzystuje moją kochaną mamusię
- to wtedy ten AIDS przejdzie i na tego pana śmieciarza?
-No tak !! - zakłopotana burdel-mama.
- No właśnie - mówi chłopiec:
A MI WŁAŚNIE O TEGO SKURWIELA CHODZI....
BO PRZEJECHAŁ MOJĄ ŻABĘ !!!!!
------------------------------------------------------------------------------------
Przyszedł Jasiu do burdelu i mówi do jednej z panienek:
- Proszę pani! Ja bym chciał uprawiać seks ale nie wiem jak to się robi...
- To idź do lasu i wal drzewa - tam się na pewno nauczysz jak to się robi
Po kilku dniach Jasiu wrócił dumny do burdelu i mówi do panienki:
- Chodź będziemy uprawiać seks!
- A wiesz już jak to się robi?
- Pewnie! Kładź się i wypnij dupę i nie gadaj tyle!
Ona wypięła się do tyłu jak najbardziej,
a Jasiu z całej siły kopnął ją w pizdę!
- Jasiu!!! Co ty robisz???
- Sprawdzam, czy nie ma szerszeni..
------------------------------------------------------------------------------------
Co się może stać gdy dziewczyna spadnie z konia?
-zajebie głową o szafkę nocna...
------------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi Jasiu do domu ,
przechodzi obok drzwi do dużego pokoju i słyszy namiętne stękanie ,
zagląda przez dziurkę od klucza
i widzi jak ojciec posuwa matkę od tyłu i krzyczy
"chce dziewczynkę!!! " .
Ojciec skończył wyszedł z pokoju a Jasiu tak myśli
i ...wiem! podbiega szybko do na wpół zgiętej
jeszcze matki łapie ja za dupę i posuwając krzyczy
- CHCE KOMPUTER CHCE KOMPUTER
------------------------------------------------------------------------------------
Co to jest przejęzyczenie?
Ześlizgnięcie się języka z warg sromowych na odbytnice...
------------------------------------------------------------------------------------
List dziewczynek do mamy z koloni
Mamo nie martw się o nas bawimy się jak damy
-A jak nie damy to się nie bawimy!
------------------------------------------------------------------------------------
Był sobie Adam i Ewa. Pewnego dnia Ewa mówi do Adama:
-Adam poruchajmy się.
Adam mówi:
-Rozkraczaj się.
Ewa się rozkracza. Adam patrzy i mówi:
-Ale ty tam nic nie masz!.
Spierdalaj i jak będziesz coś miała to przyjdź.
Ewa idzie przez las i płacze. Mówi:
-skąd ja znajdę cipę?
Nagle spotyka bociana. Bocian mówi:
-Czemu płaczesz?
-Adam powiedział, że nie mam cipy, więc się ze mną nie będzie ruchał.
A bocian odpowiada:
-To nie ma sprawy ja mam długi dziób to ci wydziobie.
I od tej pory bociany mają czerwone dzioby a dziewczyny cipę.
Wraca Ewa do Adama i mówi:
-Adam mam już cipę.
-To się rozkraczaj.
Ewa się rozkracza.
-A co to - mówi Adam - a gdzie włoski.
Spierdalaj i nie pokazuj mi się bez nich.
Ewa idzie przez las i płacze. Spotyka małpę.
-Czemu płaczesz - pyta się małpa.
-Nie mam włosów na cipie i Adam nie chce się ze mną ruchać!.
-Nie martw się - odpowiada małpa - ja mam trochę włosów to mogę ci trochę oddać.
I od tej pory małpy mają gołe dupy a dziewczyny włosy na cipie.
Idzie Ewa do Adama i mówi:
- Adam mam już włosy! Możemy się ruchać
- To się rozkraczaj. Adam wsadza jej ale po chwili wyjmuje i mówi
- Ała co ty chcesz żebym ja sobie skórę zerwał?
Spierdalaj i bez śluzu nie przychodź.
Ewa mówi do siebie - gdzie ja znajdę śluz? Idę się utopić.
Przychodzi nad wodę. Już ma skakać kiedy nagle pojawia się śledź.
- Czemu płaczesz? - pyta się śledź.
-Nie mam śluzu i Adam nie chce się ze mną ruchać.
-Ja mam dużo śluzu - mówi śledź - mogę ci trochę pożyczyć.
I od tej pory nie wiadomo czy śledź śmierdzi pizdą czy pizda śledziem!
-------------------------------------------------------------------------------------
Mówi blondynka do koleżanki:
- Wczoraj wchodzę do kuchni a mój mąż siedzi na taborecie i wali sobie konia!
- I co?! Zrobiłaś mu awanturę?
- Nie - zrobiłam mu laskę - lepiej umyć zęby niż podłogę...
-------------------------------------------------------------------------------------
Po kilku nocach panna młoda skarży się matce:
- Wiesz mamo już kilka nocy śpimy razem i nic,
jeszcze się nie kochaliśmy
- Ależ córeczko, może jest zestresowany
- Ale mamo on tylko książkę czyta, i wcale nie zwraca na mnie uwagi
- Wiesz córeczko, skoro on nie zwraca uwagi to może
ja się położę zamiast ciebie i sprawdzę, o co chodzi.
I tak zrobiły. Maż w łóżku czyta książkę, teściowa się kładzie i leży,
nagle maż wsuwa rękę pod kołdrę i w majteczki zaczyna rękę wkładać.
Wyskoczyła teściowa z łóżka i do córeczki:
- Ależ kochanie, chwile leżałam i zaczął się do mnie dobierać
- Tak, tak..., Palec zmoczy, kartkę przewróci i dalej czyta...
-------------------------------------------------------------------------------------
Przychodzi Jasio do taty i mówi:
-tato dziś w nocy miałem pierwszy raz stosunek
TATO dumny mówi
-to świetnie synu. jak było
-dobrze
-a kiedy zamierzasz to powtórzyć Jasiu
-oj nie wiem tato bo mnie od tego stosunku wciąż dupa boli.
-------------------------------------------------------------------------------------

Powinno się podobać
Zdziko - Sob Gru 31, 2005 5:59 pm

Wchodzi babcia do autobusu i pyta kierowcę:
- Synku chcesz orzeszka?
- Poproszę.
Na drugi dzień to samo:
- Synku chcesz orzeszka?
- Niech pani też zje.
- Chłopcze ja już nie mam zębów.
Trzeci dzień i znowu:
- Synku chcesz orzeszka?
Kierowca zaciekawiony pyta:
- Babciu, a skąd masz takie dobre orzeszki?
- Z Toffifee...

Pewien facet przeczytał książkę o asertywności i postanowił ją wypróbować na żonie. Nie wrócił jak zazwyczaj zaraz po pracy do domu, tylko poszedł z kumplami na piwo. Ok. 19.00 puka do drzwi, żona mu otwiera a on:
- Słuchaj,skończyło się babci sranie! JA jestem w tym domu panem! JA mówię, a ty słuchasz, jasne? Zaraz biegusiem podasz mi kapciuszki,obiadek,potem zimne schłodzone piwko, i nie obchodzi mnie skąd je weźmiesz, potem się zdrzemnę a wieczorem napuścisz mi wody do wanny. No, i nie muszę chyba
mówić, kto mnie po kąpieli ubierze i uczesze? No???!!! Kto?
- Zakład pogrzebowy sku..ysynu!

Są sobie dwa koty, jeden stary drugi młody. No i stary lubi sobie od czasu do czasu na kotki pochodzić. Młody też by chciał, ale stary go zbywa, że wpierw musi dorosnąć. Ale młody nudzi i nudzi, aż w końcu stary zgodził się wziąć go ze sobą na ruchanie kotek. Idą sobie po dachu i widzą, że niedaleko na balkonie seksowna kotka się wygrzewa. Stary mówi do młodego:
- Rób to co ja.
Bierze rozbieg i skacze. Niestety rozbieg był za krótki, i stary kot zawisł łapkami na krawędzi balkonu. Młody stwierdził, że widocznie tak trzeba i tez skoczył i zawisł obok starego. Wiszą i wiszą i wiszą... W końcu stary mówi:
- Ja juz dłużej nie mogę. Spadam!
I spada. A młody na to:
- A ja jeszcze sobie trochę porucham.

Spotkali się trzej kowboje. Zasiedli razem przy ognisku i rozpoczęli licytację, który z nich jest najtwardszy.
Kowboj z Australii powiedział:
- Walczyłem kiedyś z dwumetrowym krokodylem i pokonałem go gołymi rękami.
Kowboj z Brazylii powiedział:
- Zabiłem ważącego pół tony byka uderzeniem pięści.
Kowboj z Teksasu nic nie powiedział. Uśmiechał się tylko, rozgrzebując żar z ogniska
swoim prąciem...

Żona w czasie stosunku pyta męża:
- A jeśli urodzi się nam dziecko to jak damy mu na imię?
Mąż bierze prezerwatywę i robi jeden supełek, drugi, trzeci, po dwudziestym mówi:
- Jeśli się stąd wydostanie to nazwiemy go MacGywer.

Do domu klienta apteki dzwoni aptekarz:
- Dzien dobry, przepraszam, ze pana niepokoje, ale zaszla pomylka
przy wczorajszym zakupie.
Taaak? A co sie stalo?
- Kupowal pan tymianek dla tesciowej, a my omylkowo wydalismy
cyjanek.
- No i jaka to róznica?
- Cztery pięćdziesiąt

Mama miała dwóch synów: optymistę i pesymistę. Chciała im wyrównać trochę szanse w życiu i postanowiła,
że na gwiazdkę da im nieco odmienne prezenty:
- optymiście coś dołującego, a pesymiście coś wystrzałowego. Jak pomyślała, tak zrobiła. Pesymiście kupiła kolejkę elektryczna, z rozjazdami, tunelami, semaforami... słowem odlot.
Dla optymisty miała coś gorszego; zapakowała do pudełka końskie gówno.
Przyszła gwiazdka, chłopcy dostali prezenty obejrzeli je, i mama pyta pesymisty co też mu Mikołaj przyniósł.
A ten jak nie zacznie narzekać:
- kolejkę elektryczną, ale na pewno nie działa, pewnie się szybko zepsuje, ma zepsute tory itd., itp.
No więc mama podeszła do optymisty;
- Co tam synku dostałeś od Mikołaja.
- Konika, ale gdzieś spie***lił !
Zdziko - Nie Sty 01, 2006 1:47 pm

Głos z radia:- Czas na poranną gimnastykę.
>>> > Jesteście gotowi?
>>> > No, to zaczynamy!
>>> > Góra-dół, góra-dół... A teraz druga powieka!!!
____________________________________________________

>>> > Malzenstwo z dwudziestoletnim stazem: zona krzata sie w
>>> > kuchni, maz cos naprawia. W pewnej chwili maz wola:
>>> > - Stara! Chodz na chwile!
>>> > - Co?
>>> > - Potrzymaj ten drucik.
>>> > Zona poslusznie chwyta kabelek, po czym pyta:
>>> > - I co?
>>> > - Nic, widocznie faza jest w tym drugim...
____________________________________________________

>>> > Dialog
>>> > - Ożenisz się ze mną?
>>> > - Nie.
>>> > - To złaź!
____________________________________________________

>>> > Naiwna
>>> > Spotykają się dwaj koledzy. Jeden mówi:
>>> > - Ty wiesz, jaka moja żona jest naiwna? Robi sobie prawo
>>> > jazdy i myśli, że jej dam samochód.
>>> > Na to drugi:
>>> > - To jeszcze nic. A moja jaka naiwna! Jutro jedzie do
>>> > sanatorium, zaglądam do torby a tam 10 prezerwatyw. I ona myśli, że ja
>>> > przyjadę...
____________________________________________________

>>> > Rozwód
>>> > Adwokat pyta swojego klienta:
>>> > - Dlaczego chce się pan rozwieść?
>>> > - Bo moja żona cały czas szwenda się po knajpach!
>>> > - Pije?
>>> > - Nie, łazi za mną!
____________________________________________________

>>> > Smutny
>>> > - Dlaczego masz taką nieszczęśliwą minę?
>>> > - Moja żona wyjeżdża na tydzień do swojej matki.
>>> > - I z tego powodu jesteś taki ponury?
>>> > - Muszę, bo inaczej nie wyjedzie.
____________________________________________________

>>> > Żona do męża :
>>> > - Zobaczysz, przyczepię kartkę nad naszym łóżkiem, że jesteś
>>> > idiota. Niech całe miasto się dowie
____________________________________________________

>>> > Facet wchodzi do urzędu i pyta się sekretarki:
>>> > - Naczelnik przyjmuje?
>>> > - Nie odmawia...
____________________________________________________

>>> > Trzy fazy otyłości męskiej:
>>> > a) nie widać, jak wisi;
>>> > b) nie widać, jak stoi;
>>> > c) nie widać kto ciągnie.
____________________________________________________

>>> > Kolega dzwoni do kolegi:
>>> > - Wpadaj do mnie, sa dwie znajome, zabawimy sie!!
>>> > - ladne???
>>> > - Wypijemy, bedzie ok...
____________________________________________________

>>> > Uczen stoi przed tablica, rozwiazuje zadanie, ale meczy się
>>> > niemilosiernie.
>>> > Za bardzo mu to nie idzie, wiec co chwile pluje w rece i
>>> > wciera sline we wlosy. Nauczycielka patrzy ze zdziwieniem pyta sie go:
>>> > - Bogus! Dlaczego na Boga wcierasz sline we wlosy?
>>> > - Wczoraj slyszalem jak mamusia mowi tatusiowi... poslin
>>> > glowke, zobaczysz, ze od razu pojdzie ci lepiej...
Zdziko - Sob Sty 07, 2006 11:35 pm

>>> > Para zakochanych siedzi w kinie w ostatnim rzędzie.
>>> > On
>>> > - My już tu ponad godzinę siedzimy, a ty mnie nawet nie pocałowałaś
>>> > ?. Ona
>>> > - Przecież dopiero co ci lodzika zrobiłam !?!?!
>>> > - Mi ????
>>> >
>>> >
>>> ----------------------------------------------------------------------
>>> ----
>>> -------
>>> > Rozmowa dwóch kumpli:
>>> >
>>> > -A kochacie czasem się z żoną w tę drugą dziurkę?
>>> >
>>> > -No co ty- żeby w ciąże zaszła?
>>> >
>>> >
>>> ----------------------------------------------------------------------
>>> ----
>>> ------
>>> >
>>> > Rozmowa dwóch facetów
>>> > - Dlaczego na swoja żonę mówisz flanelciu ?
>>> > - To zdrobnienie
>>> > - ?!?! Od czego ???
>>> > - Ty szmato
>>> >
>>> >
>>> ----------------------------------------------------------------------
>>> ----
>>> -------
>>> >
>>> >
>>> > Gośc dowiedział się, że żona go zdradza. Wpada wcześniej niż zwykle
>>> > do domu, wbiega do sypialni, patrzy: a tu żona leży naga na łóżku,
>>> > a nad niej znajduje się wielki, umięśniony murzyn.
>>> > Facet widzi że w walce na pięści nie ma szans, wiec biegnie do
>>> > kuchni i
>>>
>>> > zrywa z wieszaka największa patelnię.
>>> > Wpada do sypialni i z całej siły wali nią murzyna w nerki. Murzyn
>>> obraca
>>> > się, uśmiecha szeroko i mówi:
>>> > - Dzięki stary, już wszedł!
>>> >
>>> >
>>> ----------------------------------------------------------------------
>>> ----
>>> ------
>>> >
>>> >
>>> > Siedzi Francuz, Włoch i Polak przy piwku i rozmawiają jak
>>> > doprowadzają swoje kobietki do szału.
>>> > Francuz:
>>> > - Kupuję butelkę dobrego winka, zapraszam ją wieczorem na piknik nad
>>> > Sekwanę, rozpalam ją delikatnymi pocałunkami, a do szału doprowadzam
>>> > ją poprzez miłość francuską.
>>> > Włoch:
>>> > - Przygotowuję dla nas wspaniałą kolację z owoców morza, otwieram
>>> butelkę
>>> > dobrego winka i kochamy się namiętnie całą noc i to ją doprowadza do
>>> > szału.
>>> > Polak:
>>> > - Wracam z roboty, stara jak zwykle przy garach, biorę ją od tyłu, a
>>> > do szału doprowadzam ją, jak wycieram potem małego w firankę.
>>> >
>>> ----------------------------------------------------------------------
>>> ----
>>> ------
>>> >
>>> > - Panie doktorze, mam problem. Członek mi nie staje.
>>> > Doktor ujął członka w dłoń i po chwili członek się naprężył.
>>> > - Przecież staje!
>>> > - No tak, ale nie mam wytrysku!
>>> > Doktor poruszał trochę ręką i wytrysk nastąpił.
>>> > - No i czego Pan jeszcze chce?
>>> > - Buzi.
>>> >
>>> ----------------------------------------------------------------------
>>> ----
>>> ------
>>> >
>>> > New York. W barze do extra-dziwki podchodzi gość i mówi, ze chciałby
>>> > się
>>>
>>> > zabawić.
>>> > - Zgoda, ale pamiętaj, ze jestem najlepszą dziwką w tym mieście i
>>> > drogo się cenię.
>>> > - Mam 100$ - może być?
>>> > - Za 100$ mogę cię najwyżej zaspokoić ręką.
>>> > - Co??? Za 100$ ręką??? Chyba żartujesz!!!
>>> > - Wyjdź przed bar, coś ci pokażę. Wychodzą.
>>> > - Widzisz to ferrari? Jest moje. Mam je Tylko za robienie ręką.
>>> > Jestem najlepsza. W koncu gość zgadza się. Jest mu dobrze jak nigdy
>>dotąd.
>>> > "Rzeczywiscie jest najlepsza" - myśli.
>>> > Następnego dnia przychodzi znów do baru, podchodzi do dziwki i mówi:
>>> > - Dziś mam 500$, zabawimy się?
>>> > - Za 500$ mogę ci najwyzej zrobić loda.
>>> > - Co??? Loda za 500$???
>>> > - Wyjdź przed bar, cos ci pokażę.
>>> > Wychodzą.
>>> > - Widzisz ten wieżowiec? Jestem jego wlascicielką. Tylko za robienie
>>> loda.
>>> > Jestem najlepsza. Gość zgadza się i ma taki orgazm, jak nigdy w
>>> > życiu. Następnego dnia wraca do baru:
>>> > - Dziś mam 1000$ i chciałbym się pobawić twoją cipką.
>>> > - Wyjdźmy przed bar.
>>> > Wychodzą. Dziwka pokazuje gościowi widoczną w oddali panoramę
>>> Manhattanu.
>>> > Gość łapie się za glowę i krzyczy:
>>> > - No nie!!! Nie chcesz mi chyba powiedzieć, że...
>>> > Na to dziwka:
>>> > - No co ty. Gdybym miała cipkę, to wszystko byłoby moje...
>>> >
>>> >
>>> ----------------------------------------------------------------------
>>> ----
>>> ------
>>> > Po ostrej balandze facet budzi sie rano, a w jego lozku obok lezy
>>> > stara,
>>>
>>> > obrzydliwie brzydka i gruba kobieta. Rozchyla koldre na
>>> > przescieradle olbrzymia czerwona plama krwi. Zbiera mu sie na
>>> > wymioty, wchodzi do lazienki, patrzy w lustro, a z ust wystaje mu
>>> > cienki sznurek. Facet mowi, "blagam Boze, niech to bedzie herbata
>>> > ekspresowa!!!
>>> >
>>> >
>>> >
>>> ----------------------------------------------------------------------
>>> ----
>>> ------
>>> >
>>> > Idzie facet przez las i widzi zziębniętą sierotkę. Pyta:
>>> > - Zimno ci?
>>> > - Tak.
>>> > - A może głodna jesteś?
>>> > - No tak.
>>> > - To może chcesz na pączka?
>>> > - A jak to jest na pączka?
>>> >
>>> >
>>> ----------------------------------------------------------------------
>>> ----
>>> ------
>>> >
>>> > Młoda dziewczyna przychodzi do ginekologa i mówi:
>>> > - Panie doktorze, już na wstępie pragnę podkreślić, że jestem
>>> > jeszcze dziewicą
>>> > - To nic! - odpowiada lekarz - to się nawet dobrze składa bo ja
>>> > jestem lekarzem pierwszego kontaktu!
>>> >
>>> >
>>> ----------------------------------------------------------------------
>>> ----
>>> ------
>>> >
>>> > Na balkonie w bloku opala się piękna naga kobieta.
>>> > Nagle z góry zjeżdza kartka na sznurku. Na kartce jest napisane:
>>> > - Jeśli chcesz sie ze mna kochać pociągnij 2 razy, jeśli nie
>>> > pociągnij
>>> 50
>>> > razy z czego ostatnie 10 bardzo szybko.
>>> >
>>> >
>>> ----------------------------------------------------------------------
>>> ----
>>> ------
>>> > Niedzielny poranek. Budzi się dziewczyna u poznanego dzień wcześniej
>>> > na dyskotece chłopaka.
>>> > Rozgląda się po pokoju i mówi:
>>> > - O, a mieszkanie też masz malutkie...
>>> >
>>> ----------------------------------------------------------------------
>>> ----
>>> ---
>>> >
>>> > Jakie są rodzaje kobiet?
>>> > 1. Rusałki - ten mnie rusał, tamten rusał.
>>> > 2. Damy - temu damy, tamtemu damy.
>>> > 3. Kotki - ten mnie miał, tamten miał.
>>> > 4. Pobożne - najchętniej leżą krzyżem.
>>> > 5. Dziecinne - co do rączki, to do buzi.
>>> > 6. Chemiczne - rozkładają się w temperaturze pokojowej.
>>> > 7. Partyjne - przyjmują wszystkich członków.
>>> > 8. Domatorki - byle komu, aby w domu.
>>> >
>>> >
>>> ----------------------------------------------------------------------
>>> ----
>>> ------
>>> >
>>> > Przychodzi kobieta do lekarza i mówi:
>>> > - Panie doktorze, mam wstydliwy i nieco dziwny problem. Otóż na
>>> > wewnętrznej stronie ud pojawiły mi się ostatnio tajemnicze zielone
>>> > koła.
>>>
>>> > Lekarz kazał jej się rozebrać, obejrzał dokładnie opisane miejsce,
>>> > po
>>> czym
>>> > zapytał:
>>> > - Ma pani kochanka Cygana? - Tak, skąd pan wie? - zapytała
>>> > zawstydzona nieco kobieta.
>>> > - Proszę mu powiedzieć, że te kolczyki nie są złote.
>>> >
>>> >
>>> ----------------------------------------------------------------------
>>> ----
>>> ------
>>> >
>>> >
>>> > Żona do męża:
>>> > - Kochanie, rżniesz mnie jak zwykłą dziwkę, powiedziałbyś chociaż ze
>>> > dwa
>>>
>>> > słówka...
>>> > - Wyżej dupe!
>>> >
>>> >
>>> ----------------------------------------------------------------------
>>> ----
>>> ------
>>> >
>>> > Ekstremalnie piekna babeczka rzucila studia i postanowila zostac
>>> > bogata. Dosc szybko znalazla sobie bogatego i napalonego
>>> > siedemdziesieciopiecioletniego staruszka, planujac zerznac go na
>>> > smierc zaraz podczas nocy poslubnej. Uroczystosci slubne i bankiet
>>> > poszly doskonale, pomimo pólwiecznej
>>> róznicy
>>> > wieku. Podczas pierwszej nocy miesiaca miodowego rozebrala sie i
>>> > czekala
>>>
>>> > rozkosznie w lózku az malzonek wyjdzie z lazienki.
>>> > Kiedy sie pojawil, nie mial na sobie nic za wyjatkiem kondoma
>>> skrywajacego
>>> > 30 centymetrowa erekcje. Niósl ze soba zatyczki do uszu, a na nosie
>>> > mial
>>>
>>> > klamre do bielizny.
>>> > Przestraszona ze cos jest nie tak, zapytala:
>>> > - A po co ci te gadzety?!
>>> > Na to dziadek odpowiedzial:
>>> > - Sa dwie rzeczy, których nie moge zniesc. Kobiecego krzyku oraz
>>> > smrodu palonej gumy!
>>> >
>>> >
>>> >
>>> ----------------------------------------------------------------------
>>> ----
>>> ------
>>> >
>>> >
>>> ----------------------------------------------------------------------
>>> ----
>>> ------
>>> >
>>> > Facetowi żona zaczęła mówić przez sen.
>>> > Jakieś jęki i imię Rysiek...
>>> > Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego
>>> samego
>>> > wniosku.
>>> > Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował
>>> > się
>>> w
>>> > szafie.
>>> > Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje
>>> > się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka.
>>> > W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek...
>>> > Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym
>>> słowem
>>> > bóstwo.
>>> > Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek ma klasę!".
>>> > Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy,
>>> > najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie. Facet w szafie myśli:
>>> > "Kurwa, ale ten Rysiek, to jednak jest
>>> zajebisty!".
>>> > Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu
>>> > krateczka-kaloryfer, wysportowany, a na klacie grają mięśnie. Facet
>>> > w szafie myśli: "Kurwa, ten Rysiek, to ekstra gość!". Rysiek
>>> > zdejmuje super-trendy bokserki, a tu pała aż do kolan. Facet w
>>> > szafie myśli: "O żesz kurwa, Rysiek to zajebisty buhaj!" W tym
>>> > momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się brzuch z
>>> > cellulitisem i obwisłe piersi aż do pasa. Facet w szafie myśli: "Ja
>>> > pierdolę! Ale wstyd przed Ryśkiem".

..:LosOmegasBestiales:.. - Pon Sty 09, 2006 1:39 pm

Jechał facet samochodem, a że samochód dobry, szybki to sobie nie żałował. Mimo, że mokro, ślisko to na liczniku 150 kmh... 180 kmh... 220kmh... 250 kmh..., aż tu nagle zakręt, za zakrętem furmanka. Nic się nie dało zrobić, jedno wielkie rozpierdziu, z furmanki drzazgi, konie latają w powietrzu, woźnicy urwało nogi. Zatrzymał się facet po tych kilkuset metrach, i patrzy, o kurwa, ale jatka. Nic to myśli, jatka nie jatka, może ktoś przeżył i trzeba mu pomoc. Podchodzi bliżej, a tam konie z bebechami na wierzchu, ledwo dychają. Jakoś trzeba by je dobić, co się ma gadzina męczyć. Złapał za siekierę, która wypadła z furmanki i do jednego konia, do drugiego... pozarąbywał na śmierć. Stoi i rozgląda się, co dalej, zauważył woźnice. Woźnica przerażony, podciągając koc i przykrywając urwane nogi:
- Panie! Nawet mnie kurwa nie drasnęło!!!
..:LosOmegasBestiales:.. - Pon Sty 09, 2006 1:42 pm

Policjant zatrzymuje dresiarza jadacego samochodem i pyta:
- Nazwisko
- Malinowski - odpowiada dresiarz.
- Adresik
- Oryginalny! Adidasa!
Zdziko - Wto Sty 10, 2006 7:15 pm

>12-letni synek, pyta sie ojca (w miescie otwarto wlasnie
>agencje towarzyska):
>- Tato, a co wlasciwie robi sie w takiej agencji?
>Ojciec mocno zaklopotany odpowiada:
>- Synku, ogólnie rzecz biorac mozna powiedziec, ze robi sie tam
>czlowiekowi dobrze.
>Synek jest ciekawy. Raz dostaje od ojca pieniadze na kino, ale zamiast na
>film biegnie do owej agencji i dzwoni do drzwi. Otwiera mu zdziwiona pani:
>- A co ty chlopczyku chciales?
>- No, chciałem, zeby mi zrobic dobrze, mam nawet pieniadze!
>Pani zaprosila chlopca do srodka, nastepnie zaprowadzila go do kuchni,
>ukroila trzy duze pajdy swiezego chleba, posmarowala maslem i miodem i
>podala chlopcu.
>Chlopiec wpada do domu i krzyczy:
>- Mamo, tato, bylem w agencji towarzyskiej
>Ojciec malo nie spadl z krzesla, mamie oczy nas wierzch wyszly.
>- I co?! - pytaja niesmialo rodzice
>- Dwie zmoglem, ale trzecia juz tylko wylizalem.

Zdziko - Wto Sty 10, 2006 7:16 pm

>Jak odróżnić gatunki niedźwiedzia (metoda praktyczna).
>> >>
>> >> Najpierw trzeba znaleźć niedźwiedzia, podejść do niego po
>> >> cichutku i kopnąć
>> >> go w jaja, oczywiście z całej siły. Następnie spierdalamy i
>> >> teraz:
>> >>
>> >> - jeśli spierdalamy a niedźwiedź nie goni nas to jest to miś
>> >> pluszowy
>> >> - jeśli spierdalamy na drzewo a niedźwiedź wchodzi za nami to
>> >> jest to
>> >> niedźwiedź brunatny.
>> >> - jeśli spierdalamy na drzewo a niedźwiedź zaczyna nim trząść
>> >> tak, że
>> >> spadamy w jego łapska, to jest to niedźwiedź Grizzly
>> >> - jeśli spierdalamy na drzewo a niedźwiedź wspina się za nami i
>> >> wpieprza
>> >> liście to jest to miś koala
>> >> - jeśli spierdalamy i nigdzie nie ma drzew to jest to niedźwiedź
>> >> polarny...
>> >>
>> >> A jak spierdalamy, a niedźwiedź zaczyna płakać, to jest to mis
>> >> Kolargol
>> >> -największa pizda wśród niedźwiedzi!
Zdziko - Wto Sty 10, 2006 7:18 pm

Zona mowi do meza:
- Kochanie jutro jest rocznica naszego slubu - jak ja uczcimy?
Na to maz odpowiada:
- Moze minuta ciszy?
***************
Dzwoni przyjaciółka do przyjaciółki i pyta:
- Słuchaj, mój mąż wziął pięć złotych i powiedział, że idzie na dziwki.
Nie było go u Ciebie?
***************
Znana malarke Marie Corelli zapytano kiedys, dlaczego nie wyszla za maz.
- Nie widzialam potrzeby. Niczego mi w domu nie brakuje. Rano pies szczeka, w poludnie papuga klnie, a wieczorem kot zawsze wraca pozno do
domu.
***************
Rozmowa dwoch kumpli:
- Powiedz Karol, kto cie poznal z twoja zona?
- To byl przypadek, nawet nie ma kogo winic.
***************
Pograzony w smutku maz mowi do zony:
- Rzucilem papierosy, rzucilem wodke, teraz to juz chyba kolej na ciebie...
***************
Kobieta pyta meza:
- Dlaczego nasz sasiad tak klnie?
- Albo mu pies uciekl, albo zona wrocila...
***************
Zona wrocila z wczasow.
- Czy bylas mi wierna? - dopytuje sie maz.
- Tak samo jak ty mi...
- No, moja droga, ostatni raz pojechalas na wczasy.
***************
Ksiadz podczas mszy w kosciele:
- Malzenstwo to tak jakby dwa okrety spotkaly sie w porcie.
Jeden z mezczyzn odzywa sie szeptem do kolegi:
- To ja chyba trafilem na okret wojenny.
***************
- Kochanie, jak ci smakowal obiad, ktory dzis ugotowalam?
- Dlaczego ty stale dazysz do klotni?!
***************
Co to jest bigamia?
- Jak sie ma o jedna zone za duzo.
- A monogamia?
- To samo.
***************
Zona do meza:
- Popatrz kochanie, reklama nie klamie! Po wypraniu rzeczywiscie twoja koszula jest snieznobiala!
- Wolalem, jak byla w kratke!
***************
Maz do zony:
Kochanie, nie moge znalezc herbaty!
- Ty beze mnie to z niczym bys sobie nie poradzil! Herbata jest w apteczce, w puszce po kakao, z nalepka "sol".
***************
- Franek, dzisiaj mija 30 lat od naszego slubu. Moze zarznac kure?
- A co ona winna???
nds - Sro Sty 11, 2006 12:34 am

Są dziewczyny których kupić nie można.
Za wszystkie inne zapłacisz kartą MasterCard.

* * *

Cała prawda o Chucku Norrisie:

Łzy Chucka Norrisa leczą raka. Ale jest tak hardkorowy, że nigdy nie zapłakał.

Chuck Norris nie śpi. Czeka.

Chuck Norris zaskarżył NBC o to, że nazwa Prawo i Porządek są zastrzeżonymi nazwami jego lewej i prawej nogi.

Głównym towarem eksportowym Chucka Norrisa jest ból.

Jeśli widzisz Chucka Norrisa, on ciebie też widzi. Jeśli nie widzisz Chucka Norrisa, możesz być kilka sekund od śmierci.

Chuck Norris doliczył do nieskończoności. Dwa razy.

Chuck Norris nie idzie polować bo w polowaniu istnieje prawdopodobieństwo porażki. Chuck Norris idzie zabijać.

Chuck Norris jest w 1/8 Indianinem. Nie ma to nic wspólnego z jego przodkami, zjadł po prostu jednego.

Drobnym druczkiem na ostatniej stronie Ksiązki Rekordów Guinnessa jest napisane, że wszystkie rekordy należą do Chucka Norrisa, w reszcie książki są wymienieni ci, którzy się najbardziej zbliżyli.

Za zarostem Chucka Norrisa nie ma brody. Jest kolejna pięść

Kiedyś Chuck Norris kopnął kogoś z półobrotu tak mocno, że jego stopa nabrała prędkości światła, cofnęła się w czasie i zabiła Amelie Earhart gdy leciała nad Pacyfikiem.

Kręgi w zbożu to sposób Chucka Norrisa aby powiedzieć światu, że czasami kukurydza musi się do cholery położyć.

Chuck Norris ma 4 metry wzrostu, waży dwie tony, zieje ogniem, może zjeść młotek i przyjąć strzał z shotguna bez upadania.

Wielki Mur Chiński powstał, by powstrzymać Chucka Norrisa. Nie udało mu się.

Gdy spytasz Chucka Norrisa, która jest godzina, zawsze odpowie: “ Dwie sekundy do”. Gdy się spytasz “ Dwie sekundy do czego?” kopnie cię z połobrotu w twarz.

Chuck Norris jeździ lodziarką pokrytą ludzkimi czaszkami.

Chuck Norris sprzedał duszę diabłu za cudowny wygląd i doskonałe umiejętności w walce wręcz. Chwilę po transakcji Chuck kopnął diabła w twarz z półobrotu i zabrał z powrotem swoja duszę. Diabeł, który zauważył ironię, nie mógł się gniewać i przyznał, że mógł to przewidzieć. Od tamtej pory grają co piątek w pokera.

Nie ma teorii ewolucji, jest lista stworzeń, którym Chuck Norris pozwala żyć.

Chuck Norris kiedyś zjadł trzy ośmiokilowe steki w godzinę. Pierwsze 45 minut spędził uprawiając sex z kelnerką.

Chuck Norris jest jedyną osobą, która pokonała ściankę w tenisa.

Chuck Norris nie ubija masła. Kopie krowy z półobrotu a masło samo wychodzi.

Gdy Chuck Norris wysyła PIT’y , wysyła puste formularze i swoje zdjęcie. Chuck Norris nigdy nie musiał płacić podatków.

Najkrótsza droga do serca mężczyzny jest przez pięść Chucka Norrisa.

Znak miejsca dla inwalidów nie oznacza miejsca, gdzie mogą zaparkować inwalidzi. Oznacza miejsca, które należą do Chucka Norrisa i jeśli na nich staniesz zostaniesz inwalidą.

Chuck Norris stanie się stanem w 2009.

Na Nagasaki nigdy nie spadła bomba. Chuck Norris wyskoczył z samolotu i walnął ziemię.

Pierwsza scena w “Szeregowcu Ryanie” jest rekonstrukcją gier w zbijanego, w które Chuck Norris grał w drugiej klasie.

Kiedyś Chuck Norris zestrzelił niemiecki samolot swoim palcem, mówiąc: “Bang!”.

Chuck Norris założył się z NASA, że przetrwa wejście w atmosferę bez użycia skafandra. Dziewiętnastego Czerwca 1999 roku nagi Chuck Norris wszedł w ziemską atmosferę, przeleciał nad 14 stanami osiągając temperature 3000 stopni. Upokorzona NASA publicznie oświadczyła, że był to meteoryt, nadal mu wiszą piwo.

Chuck Norris ma dwie prędkosci: Chodzenie i Zabijanie.

Ktoś kiedyś próbował powiedzieć Chuckowi Norrisowi, że kopniaki z półobrotu nie są najlepszymi sposobami by kogoś kopnąć. Historycy uważają to za największą pomyłkę w historii.

Chuck Norris nie ma przyrodzenia jak koń… konie mają przyrodzenie jak Chuck Norris

Chuck Norris może wypić galon mleka w 45 sekund.

Jeśli powiesz “Chuck Norris” w Mongolii, ludzie zaczną cię kopać z półobrotu w twarz w jego imieniu. Zaraz po ich kopach zostaniesz kopnięty w twarz z półobrotu przez samego Norrisad.

Czas nie czeka na nikogo. Chyba, że tym kimś jest Chuck Norris.

Jednostka militarna Chuck Norris nie znalazła się w Civilization 4, bo jeden Chuck Norris był w stanie pokonać wszystkie narody w ciągu jednej tury.

W statystycznym pokoju jest 1,242 obiektów, które mogą posłużyć Chuckowi Norrisowi do zabicia ciebie, wliczając w to pokój.

Chuck Norris może dotknąć MC Hammera.

Chuck Norris nie czyta książek. Gapi się na nie dopóki nie dowie się z nich tego czego chce.

Kiedyś Chuck Norris zjadł cały tort zanim jego znajomi powiedzieli, że w środku była stripteaserka.

Chuck Norris zawsze uprawia sex na pierwszej randce. Zawsze.

Samochody zostały wymyślone by szybciej uciekać przed Chuckiem Norrisem. Chuck Norris wymyślił wypadek samochodowy.

Jako nastolatek Chuck Norris zapłodnił każdą zakonnice w górach Toskani. Dziewięć miesięcy później na świat przyszli Miami Dolphins, jedyna drużyna w historii footballu, która nigdy nie przegrała ani nie zremisowała.

Kiedyś Chuck Norris wyzwał Lanca Armstronga na konkurs “Kto ma więcej jąder?”. Chuck Norris wygrał o 5.
Zdziko - Sro Sty 11, 2006 5:39 pm

> > > ----- > > > - Panie doktorze, mój rozrusznik serca ma chyba defekt!
> > > > > > > - Po czym pan tak sądzi?
> > > > > > > - Jak kaszlnę to mi się brama od garażu otwiera.
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > > Kobieta szykowała obiad w domu, a w tym czasie jej trzyletni
> > > > synek
> > > > > > > bawił się z innymi dziećmi na podwórku. W pewnym momencie
> > > zauważyła -
> > > > o
> > > > > > > zgrozo - że koledzy karmią jej synka dżdżownicami. Błyskawicznie
> > > > otwarła
> > > > > > > okno i woła:
> > > > > > > - Nie karmcie go robalami! Bo one mu zaszkodzą i będzie się
> > źle
> > > > czuł!
> > > > > > > - A co, wczoraj czuł się źle? - odpowiada jeden z kolegów.
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > > Siedzą dwie samotne dziewczyny w barze, ogólnie jest Ok, ale
> > > > chłopa
> > > > > > > by się zdało.
> > > > > > > - Znasz jakiś facetów
> > > > > > > - Pewnie
> > > > > > > - To dzwonimy do 32-óch
> > > > > > > - A po co nam tylu?
> > > > > > > - Po pierwsze: połowa nie przyjdzie
> > > > > > > - Ale po co nam16-tu?
> > > > > > > - Po drugie: połowa się napije.
> > > > > > > - Ośmiu to też dużo.
> > > > > > > - Po trzecie: połowa jak zwykle nie będzie mogła.
> > > > > > > - A czterech?
> > > > > > > - A co, nie chcesz dwa razy??
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > > Majster do czeladnika:
> > > > > > > - Tu jest zawór. O 20.00 go odkręcasz, a o 6.00 zakręcasz,
> > > > kapujesz?
> > > > > > > - Nie.
> > > > > > > - Kuźwa. To zawór. O 20.00 - odkręcasz, a o 6.00 zakręcasz,
> > > > > > > rozumiesz?
> > > > > > > - Nie.
> > > > > > > - Żesz w mordę kopany... To jest zawór. O 20.00 go odkręcasz,
> > a
> > > o
> > > > > > > 6.00 zakręcasz, pojmujesz?
> > > > > > > - Panie majster, czy pan jesteś debilem?! Trzeci raz mówię,
> > że
> > > > NIE
> > > > > > > ROZUMIEM!
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > > Idą dwa skunsy przez las, kopią szyszki, łypią na wszystkich
> > > > spode
> > > > > > > łba, od czasu do czasu przewracają jakiś paśnik. Zajączek widząc
> > ich
> > > > > > > spluwa na ziemię i cedzi przez zęby:
> > > > > > > - Kurfa! Jak nie lew, to ja zrobię porządek z tymi
> > dresami!...
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > > - Czemu te ryby się nie ruszają? - pyta klient sprzedawcę w sklepie rybnym.
> > > > > > > - Bo odpoczywają.
> > > > > > > - Ale czemu pływają do góry brzuchem?
> > > > > > > - Bo śpią.
> > > > > > > - Panie, ale dlaczego one tak śmierdzą?
> > > > > > > - Kochaneńki, a ty jak śpisz to się kontrolujesz?
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > > Szpital, sala operacyjna, operacja prostaty...
> > > > > > > Doktor:
> > > > > > > - Siostro, proszę poprawić penisa.
> > > > > > > ...
> > > > > > > - Tak... Bardzo dobrze... teraz pacjentowi...
Zdziko - Sro Sty 11, 2006 5:59 pm

TEKŚCIK Z RM

o. Rydzyk: - A ta prostytucja na drogach? Jakież to wstretne. I popatrzcie, kto się koło tych narzędzi diabła zatrzymuje. Popatrzcie... góry mięsa z hormonami - bo przecież nie ludzie. Trzeba siać, siać... tak, tak... zwierzęta z hormonami. A potem przychodzą z płaczem do księży.
***********
o. Rydzyk: - Wykosztowaliście się na te kielbasy, na te szynki na święta, a teraz co? Nawet na bilet nie macie, by pojechać do Czestochowy.
***********
telefon do RM: - Poszłam do księdza i żalę się, że już nie mam siły, bo piętnaście lat żyje pod jednym dachem z pijakiem, a ksiądz westchnął i powiedział:
"Ty masz jednego pijaka, a ja mam ich całą parafię".
***********
rozmowa na antenie RM: - Ojcze Dyrektorze... mam nowotwora i to złośliwego.
- To wszystko dla Boga, córko.
***********
sluchacz RM: - Chciałem pozdrowić moją zmarłą siostrę. Żeby zawsze była zdrowa.
***********
o. Rydzyk: - Mówią niektórzy, że Ojciec Swięty jest konserwatystą. Pewno, że jest, bo na tych biwakach rozmaitych jadał konserwy, bo je lubi...
***********
telefon do RM: - Postuluje wyrzucenie z nazwy telewizji Polsat liter: pol. Bo to nie polskie. I co wtedy zostanie? Sat zostanie. I jak dodamy do tego skrót od anteny, zobaczymy całą prawdę Sat-an!
***********

ekspertka RM: - Telewizja i gry komputerowe mogą być przyczyną masturbacji, która będzie później przeszkadzała w tworzeniu więzi rodzinnych. Badania na całym świecie wskazują, że masturbacja jest główną przyczyną rozwodów na całym świecie.
***********
rozmowa na antenie RM: - Jak to jest, ojcze? Znajoma chodziła po domach i zbierała pieniądze na Radio Maryja i wpadła do piwnicy głową w dół i teraz ma wstrząs mózgu i cała poraniona jest...
- Może źle zbierała...
PGmaster - Nie Sty 22, 2006 1:01 am

http://www.funfoto.rocco.pl/fun/21-01-2006/1.jpg
Rzepek - Pon Sty 23, 2006 11:52 am

Temat Rzepek " kozak "

Dwa ufoludy miały wypadek przy lądowaniu na ziemie.
Budzą sie w tumanach kurzu na stacji CPN na przeciwko dystrybutora.
Jeszcze troche oszołomieni wypadkiem patrzą na dystrybutor.
Jeden mówi do drugiego:
- ty zobacz go jak sie patrzy zaraz nas załatwi, potraktuje go z lasera
- ty zostaw go to napewno jakis kozak
- no gdzie kozak załatwie go nie ma czasu
- mówie ci to kozak nie drażnij go
- nie bede cie słychał przez ciebie zginiemy
Ufolud wyjmuje giwere i strzela w dystrybutor po czym następuje wielki wybuch cała stacja płonie a ufoludy budzą sie 200m dalej

Ten co strzelał mówi do kumpla :
-stary skad wiedziałeś ze to kozak

- stary bo jakbys sie 3 razy własnym penisem wkoło owinął a pózniej włożył go do ucha to też byłbyś kozak.
Olek - Sro Sty 25, 2006 2:58 pm

Pewien człowiek zmarł i normalną koleją rzeczy stanął przed świętym
Piotrem. Ten mówi:

- Niestety, przyjacielu. Popełniłeś w życiu straszny grzech i nie
zostaniesz wpuszczony do nieba, zanim za niego nie odpokutujesz.
Oszukiwałeś mianowicie na podatku dochodowym od osób fizycznych. Twoja
kara będzie polegała na tym, że wrócisz na Ziemię i spędzisz pięć lat z
obrzydliwą, otyłą i paskudną babą, ze wszystkimi małżenskimi obowiązkami
włącznie. Jeśli ci się uda, wejdziesz do nieba.
Człowiek uznał, że pięć lat to niewiele wobec perspektywy wieczności w
niebie, wrócił na Ziemię i żył z kaszalotem, którego mu święty Piotr
przeznaczył. Któregoś dnia, idąc z nią po ulicy, zobaczył swego
przyjaciela, idącego z naprzeciwka w towarzystwie tak odrażającego
babsztyla, że w porównaniu z nią kobieta naszego bohatera była niczym
erotyczny sen nastolatka.
- Czołem, stary. Jak to się stało, że urzędujesz z taką paszczurą?!
- Hm, no wiesz. zmarło mi się niedawno. Święty Piotr powiedział mi, że
popełniłem straszliwy grzech, oszukując na podatku dochodowym od osób
fizycznych, przez co narżnąłem rząd na grubą kasę, i że muszę
odpokutować,
przeżywając pięć lat na Ziemi z tym mięchem, które widzisz.
Panowie uścisnęli sobie dłonie w pełnym zrozumieniu i obiecali sobie
wspomagać się nawzajem w biedzie.
Kiedy już mieli się rozejść, zauważyli wspólnego znajomego, idącego ulicą
w towarzystwie kobiety pięknej jak marzenie, o boskiej figurze, seksownej
jak wszyscy diabli.
- Hej, stary! Rany boskie, skądżeś ty, stary kawaler, dorwał taką lufę?
- Hm, szczerze mówiąc nie wiem. Pewnego razu obudziłem się, a ona leżała
koło mnie. Od paru lat mam wszystko, o czym mogę marzyć: piękną kobietę,
cudownie prowadzony dom i obłędny, naprawdę bajeczny seks. Nie wiem
tylko,
dlaczego zawsze, kiedy się skonczymy kochać, ona odwraca się do ściany i
mruczy coś jak: "jebany podatek dochodowy od osób fizycznych."

Strona 1 z 31, 2, 3



Podobne wątki

Lista wymian/Trading reputation list
Śmiechu warte
[Prosba] i [Pomysl] MP
Typowanie by Antares
t.A.T.u. na Eurowizji 2009
....Lekcje Religji...
Kwiaciarnie w Polsce
Projekt t.A.T.u. zakończony
Rodzaje schronów na Linii Mołotowa
Co to za tricki?
Z Zycia drog publicznych ...
Moje Typowanie - zip
marcin2806
Zamowienie penow z PDS Store
Linia Mołotowa
Zbieranina wątków z grup dyskusyjnych :: Strona Główna
Odnośniki,